Obsługiwane przez usługę Blogger.
RSS

Coroczne porządki na koniec roku szkolnego

Na koniec roku szkolnego o pracach ręcznych można tylko pomarzyć (lub powspominać) :) 
Wszystkie zajmujemy się tutaj sprzątaniem, porządkowaniem, myciem i szorowaniem. Myjemy i przecieramy każdą grę, wszystkie pionki, kostki, karty, klocki, podklejamy książki, zabezpieczamy naderwane pudełka, układamy puzzle, przecieramy, wszystkie braki odsortowujemy, nawet każda kredka zostaje przetarta z wierzchu wilgotną szmatką. Szorujemy krzesła, stoły, szafki, nawet ściany. Czas na bastlowanie przyjdzie znowu we wrześniu. 




  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

Piłeczki do żonglowania



Piłeczki do żonglowania z balonów i mąki miałam w tym roku robić z dziećmi na letnim festynie. Pomysł znalazłam w internecie. Do wykonania jednej piłeczki do żonglowania potrzebne są cztery balony i mąka.


Pracę znacznie ułatwia trik z napełnianiem balona mąką przy użyciu butelki. Potrzebną nam ilość mąki, różną w zależności od wielkości wykorzystywanych balonów, wsypujemy do butelki. 


Pompujemy balon, zakręcamy kilkoma obrotami szyjkę, aby zabezpieczyć się przed uchodzeniem powietrza i nakładamy balon na otwór butelki.

Odwracamy balon do dołu i mąka prawie sama, przy niewielkim naszym udziale w formie lekkiego naciskania butelki, przesypuje się do balona. Zdejmujemy balon z butelki i bardzo ostrożnie i powoli (zwłaszcza pod koniec) wypuszczamy z niego powietrze. 


Przecieramy balon wilgotną ściereczką i usuwamy z zewnętrznej powierzchni mąkę. Obcinamy szyjkę balona.


Drugi i trzeci balon tego samego koloru również obcinamy tam, gdzie zaczynają się ich szyjki. Nakładamy drugi balon na nasz wypełniony mąką, przykrywając w ten sposób wycięty otwór.



Zabezpieczamy balony klejem przed przesuwaniem się i przed wysypywaniem się mąki na zewnątrz. 
Następnie nakładamy trzeci balon tego samego koloru. 


Na koniec wycinamy dziurki w czwartym balonie, którego barwa powinna różnić się od koloru tych, które wykorzystywaliśmy wcześniej. Powycinany balon nakładamy na wypełnioną mąką piłeczkę. Oto efekt końcowy: 


  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

Wycinane melony


Sama nie potrafię, ale znajoma koleżanki wycięła te melony tak pięknie, że nie wiadomo, czy je jeść, czy tylko podziwiać.

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

Ryba, rysunek na składanej kartce

Taka sobie mała rybka narysowana kredkami na kartce papieru.


A jak powszechnie wiadomo, ryby dzielą się na malutkie, niewielkie i taaaaaaaaaakie ryby:



:)

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS

Koraliki z papieru

Mamy dwa tygodnie ferii zielonoświątkowych. W tym czasie w naszej świetlicy wszystko toczy się zupełnie innym rytmem. Przede wszystkim przychodzi znacznie mniej dzieci, codziennie zaś zaplanowana jest inna atrakcja, jednego dnia jest to wyjście na basen, innego do muzeum, na jazdę konną lub też wycieczka rowerowa. Jednocześnie w świetlicy proponujemy naszym podopiecznym uczestnictwo w różnorodnych zajęciach. I właśnie w ramach tych proponowanych przez nas zajęć, przez kilka ostatnich dni zwijaliśmy koraliki z papieru, z których następnie powstawały naszyjniki i bransolety.


Gazety reklamowe pocięliśmy wzdłuż na paski o szerolości 1,5 cm z szerszej strony, a następnie dowolnie zwężające się z drugiej. Początkowo cięliśmy cieńsze końce pasków "na okrągło", ale po jednym dniu takiej pracy stwierdziliśmy, że z trójkątów da się zwijać ładniejsze koraliki.


Zwijaliśmy nasze koraliki na patyczkach od szaszłyków. Zawsze zaczynamy zwijanie od szerszej części paska papieru i zwijamy równo i ścisło, dbając o zachowanie jednakowych, równomiernych odstępów od brzegów zwijanego koralika. Końcówkę przyklejamy klejem. Użyliśmy kleju w płynie, który wysycha na przeźroczysto, więc nie było problemu, jeżeli trochę kleju z końcówki wyciekło na wierzch koralika, po prostu wyciekającą resztkę rozsmarowywaliśmy po wierzchu. 


Gotowe koraliki spryskaliśmy lakierem bezbarwnym, a po jego wyschnięciu nawlekaliśmy na gumeczki lub w przypadku naszyjników, na kordonkowy sznureczek.


Papierowe, kolorowe koraliki własnego wytworu przeplataliśmy drewnianymi, jednobarwnymi koralikami. 






  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • RSS