Sama nie potrafię, ale znajoma koleżanki wycięła te melony tak pięknie, że nie wiadomo, czy je jeść, czy tylko podziwiać.
Ryba, rysunek na składanej kartce
Taka sobie mała rybka narysowana kredkami na kartce papieru.
A jak powszechnie wiadomo, ryby dzielą się na malutkie, niewielkie i taaaaaaaaaakie ryby:
:)
Koraliki z papieru
Mamy dwa tygodnie ferii zielonoświątkowych. W tym czasie w naszej świetlicy wszystko toczy się zupełnie innym rytmem. Przede wszystkim przychodzi znacznie mniej dzieci, codziennie zaś zaplanowana jest inna atrakcja, jednego dnia jest to wyjście na basen, innego do muzeum, na jazdę konną lub też wycieczka rowerowa. Jednocześnie w świetlicy proponujemy naszym podopiecznym uczestnictwo w różnorodnych zajęciach. I właśnie w ramach tych proponowanych przez nas zajęć, przez kilka ostatnich dni zwijaliśmy koraliki z papieru, z których następnie powstawały naszyjniki i bransolety.
Gazety reklamowe pocięliśmy wzdłuż na paski o szerolości 1,5 cm z szerszej strony, a następnie dowolnie zwężające się z drugiej. Początkowo cięliśmy cieńsze końce pasków "na okrągło", ale po jednym dniu takiej pracy stwierdziliśmy, że z trójkątów da się zwijać ładniejsze koraliki.
Zwijaliśmy nasze koraliki na patyczkach od szaszłyków. Zawsze zaczynamy zwijanie od szerszej części paska papieru i zwijamy równo i ścisło, dbając o zachowanie jednakowych, równomiernych odstępów od brzegów zwijanego koralika. Końcówkę przyklejamy klejem. Użyliśmy kleju w płynie, który wysycha na przeźroczysto, więc nie było problemu, jeżeli trochę kleju z końcówki wyciekło na wierzch koralika, po prostu wyciekającą resztkę rozsmarowywaliśmy po wierzchu.
Gotowe koraliki spryskaliśmy lakierem bezbarwnym, a po jego wyschnięciu nawlekaliśmy na gumeczki lub w przypadku naszyjników, na kordonkowy sznureczek.
Papierowe, kolorowe koraliki własnego wytworu przeplataliśmy drewnianymi, jednobarwnymi koralikami.
Ozdobna kula z papieru - perła szczęścia
Jedna z dziewczynek z naszej grupy określiła tę kulę perłą szczęścia i z dumą poniosła do domu w specjalnie przez nią mozolnie posklejanym z kartek papieru pudełku. Może więc być to dla jednych perła szczęścia, dla innych dekoracja niezależna od realizowanej właśnie na zajęciach tematyki i pory roku, po prostu taka, która może powisieć, aż nie zblaknie.
Do wykonania kuli można użyć gotowe kółka origami lub samemu powycinać kółka z papieru do kopiowania. Potrzebnych nam jest 14 sztuk.
Przygotowane kółka zginamy w połowie.
Brzeg zagiętego kółka na środku sklejamy maleńką kropelką kleju.
Dwie kropelki (jak na zdjęciu powyżej) nakładamy dla połączenia kółek pomiędzy sobą.
Kiedy wszystkie kółka zostaną w ten sposób sklejone, łączymy pierwsze z ostatnim, chwilę przytrzymujemy i kula gotowa.
Przez gotową kulę przewlekamy nitkę, dowiązujemy ozdobne koraliki i super dekoracja, niezależna od pory roku już jest gotowa.
Medal dla mamy
Monachijskie pierwszaki wykonały w sobotę na lekcji medale w barwach narodowych dla swoich mam.
Pracę zaczyna się od obrysowania szablonu i wycięcia kółka z kartonu.
Dookoła uczniowie poprzyklejali sklejone w łezkę czerwone paski o długości 12 cm i szerokości ok. 1 cm.
Następnie na wierzchu przytwierdzili białe paski papieru o szerokości 1 cm i o długości 10,5 cm.
Środek wykończyliśmy kółkiem z napisem:
Mama na medal lub
Kocham Cię Mamo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























